Monthly Archives: Styczeń 2014

Kontrola w PKP

By   15 stycznia 2014

Moja praca specjalisty ds. kontroli jakości jest zajęciem dość specyficznym, a jego specyficzność wynika nie tyle z rodzaju pracy, a z tego, gdzie tą pracę wykonuję. Jako pracownik Polskich Kolei Państwowych mam obowiązek kontrolować jakość usług świadczonych przez pracowników PKP swoim klientom. Sprawdzam niemal wszystko – od obsługi w kasach biletowych, przez komfort przejazdów i stan, w jakim znajdują się składy pociągów. Wiadomo, że nie mogę kontrolować tego, na co nikt nie ma wpływu, dlatego nie mogę przyczepić się do wieku wagonów jeżdżących po polskich torach czy do komfortu poszczególnych przedziałów.

40Ja sprawdzam przede wszystkim czystość, obsługę bileterską, czasowość przyjazdu pociągów i usługi gastronomiczne w wagonach typu WARS. Przez kilka lat pracy na stanowisku kontrolera, specjalista ds. kontroli jakości Gdańsk, zdążyłem już zobaczyć naprawdę wiele i wysłuchać wielu niezadowolonych opinii. Wiele z zażaleń są podstawą do wystawienia takiej, a nie innej oceny, chociaż wciąż bardzo wiele osób nie ma świadomości, że nie wszystkie błędy czy nieprawidłowości są winą pracowników PKP, i co najważniejsze, nie wszystko da się łatwo naprawić. Ludzie mają naprawdę wysokie oczekiwania i często składają skargi na osoby z obsługi PKP, chociaż ci pracownicy nie są niczemu winni. To nie osoby ponoszą tutaj winę, a system jaki w naszym kraju obowiązuje. Im wcześniej zrozumiemy, że pociągi nie spóźniają się dlatego, bo chcą tym szybciej zaczniemy wprowadzać niezbędne zmiany.

Chcę awansu

By   15 stycznia 2014

W najbliższym czasie mam zamiar ubiegać się o awans na stanowisko kierownika produkcji lub kogoś podobnego. Już od czterech lat pracuję na stanowisku specjalisty ds. kontroli jakości i po prostu uważam, że awans mi się należy. Jestem jednym z najlepszych pracowników w naszej firmie i to nie według mojej opinii, a opinii mojego pracodawcy. Wiele razy prezes podkreślał jak bardzo ceni mnie, moją osobę i moje zaangażowanie w wykonywane obowiązki. Skoro tak bardzo podoba się mu to, co robię, powinien bez problemu zgodzić się na mój awans.

39Z własnych źródeł dowiedziałem się, że obecny kierownik produkcji ma za jakiś czas odejść z pracy. Jego syn załatwił mu chyba pracę w innej, lepszej firmie, dlatego pan Władysław zdecydował się opuścić nasze struktury. Uważam, że taka okazja może się długo nie powtórzyć, dlatego musze kuć żelazo póki gorące. Jutro wybieram się na oficjalną rozmowę z szefem, która mam nadzieję będzie wstępem do rozwoju mojej kariery. Skoro szef ma zatrudnić kogoś nowego na stanowisko kierownika, to równie dobrze może przerzucić mnie na tą posadę i zatrudnić obcą osobę w charakterze specjalisty ds. kontroli jakości, specjalista ds. kontroli jakości Chorzów.

Jeśli teraz nie uda mi się dostać awansu, na pewno nie uda mi też go zdobyć w ciągu najbliższych kilku lat. Chcąc się rozwijać nie mogę pozwolić, by coś, lub ktoś, mnie ograniczał, dlatego pewnie złożę wypowiedzenie. Na pewno jakaś inna firma dostrzeże moje kwalifikacje i zatrudni mnie jako kierownik.

Różowy świat

By   15 stycznia 2014

Gdybym nie zarabiał tyle pieniędzy pracując jako specjalista ds. kontroli jakości Szczecin, już dawno zacząłbym się przejmować ile pieniędzy moja żona wydaje na ubrania dla naszej córki. Za każdym razem gdy Lena wychodzi na miasto na zakupy, wraca z jakimś nowym fatałaszkiem, koszulką, sukienką lub rajstopkami. Oczywiście wszystko musi być w obowiązkowym różu, bez którego nasza trzyletnia córka nie wyobraża sobie życia. Wszystko w pokoju córki jest różowe – ściany, meble, zabawki i ubrania. Nawet jej imię jest różowe, bo nasza trzyletnia pociecha ma na imię Róża.

38Moja żona nigdy nie przepadała za różem. W trakcie liceum, gdy się poznaliśmy, lubowała się głownie w kolorze czarnym, który później ustąpił miejsca brązom i beżom. Chyba nigdy nie widziałem żony różu i gdybym miał obstawiać za jakim kolorem najmniej przepada moja żona, na pewno pierwszym trafem byłby właśnie różowy.

Córka zmieniła w naszym życiu bardzo wiele, jak widać również nastawienie mojej żony do koloru różowego. O ile sama różu nie nosi, o tyle nie ma żadnych oporów w kupowaniu naszej córce wszystkiego, co choć w części składa się z jej ulubionego koloru. Podejrzewam, że gdyby Lena nagle zarządziła, że przestaje kupować Róży wszystko co różowe, córka byłaby przez jakiś czas smutna, jednak szybko przestawiłaby się na nowy ulubiony kolor. Nie mam nic przeciw różowemu, jednak czasem chciałbym popatrzeć na jakiś inny kolor.

W końcu poprawa

By   15 stycznia 2014

Wczoraj mój mąż w końcu podpisał pierwszą od niemal dwóch lat umowę o pracę! Już myślałam, że nigdy nie wyjdzie z tego bezrobocia i nie przestanie przesiadywać na kanapie przed telewizorem. Ja rozumiem, że przez jakiś czas można mieć problem ze znalezieniem pracy, ale żeby inżynier nie miał zatrudnienia przez prawie dwa lata? Toć to jest jakiś obłęd!

37

Bezrobocie wpływało na mojego męża bardzo negatywnie. Z ambitnego i rozsądnego człowieka stał się zgorzkniałym ramolem, któremu nic nie pasuje. A to w telewizji nie ma nic godnego uwagi, a to nie zrobiłam na obiad jego ulubionej zupy, a to kolega znalazł dobrą pracę, a on nie może. Cały dzień słuchałam ciągłych narzekań męża, aż w końcu stwierdziłam, że dłużej już tak być nie może. Zagroziłam, że albo weźmie się za siebie i zacznie intensywniej szukać pracy, albo pakuję się i wynoszę do rodziców. Początkowo mąż myślał, że tylko żartuję, jednak gdy po kilku dniach zauważył moje walizki wystawione w przedpokoju wystraszył się nie na żarty. Momentalnie wstał z kanapy, poszedł do urzędu pracy i zaczął przeglądać oferty pracy. W końcu zrozumiał, że praca się sama nie znajdzie, a pracodawcy nie leżą na ulicy i nie błagają ludzi, by przyszli do nich pracować.

Jak widać, mojemu mężowi potrzebny był porządny kop od życia (w tym przypadku ode mnie), bo w dwa tygodnie od insynuowanej przeprowadzki mąż miał już nową pracę. Został, podobnie jak kiedyś, specjalistą od jakości, specjalista ds. kontroli jakości Płock. Nareszcie coś się w naszym życiu zmieni!

Rodzaje kontroli jakości

By   15 stycznia 2014

36Nie wiem czy wiecie, ale kontrola jakości we wszystkich fabrykach i zakładach produkcyjnych może się odbywać w dwojaki sposób. Albo może to być kontrola stuprocentowa albo kontrola wyrywkowa. Każda z nich ma określone wady i zalety, a jej wybór zależy od tego, kto kontroli dokonuje, specjalista ds. kontroli jakości Rybnik.

Kontrola stuprocentowa:

Wady:

  • zmniejszenie wydajności produkcji,
  • dodatkowe koszty pracy
  • konieczność odrzucenia wielu produktów nie spełniających norm, które nie zawsze są logiczne.

Zalety:

  • kontrola nad jakością każdej jednostki produktu,
  • znaczne polepszenie jakości produktów,
  • dodatkowy atut reklamowy.

Kontrola wyrywkowa:

Wady:

  • możliwość dostania się do obiegu produktu ze znaczną wadą, co w konsekwencji może wywołać spadek zaufania dla marki.

Zalety:

  • szybsza produkcja,
  • kontrola nad jakością na poziomie danej partii produktów.
  • Kontrola stuprocentowa wykorzystywana jest w produkcji m.in. samochodów i broni, a produkcja wyrywkowa przy produkcji słodyczy, makaronów i innych artykułów spożywczych.

Wady i zalety

By   15 stycznia 2014

35Jako, że od dłuższego czasu pracuję na stanowisku specjalisty ds. kontroli jakości w Bydgoszczy i zdążyłem już poznać niemal wszystkie aspekty zatrudnienia na tym stanowisku pracy, postanowiłem podzielić się ze wszystkimi internautami swoją opinią na temat pracy na stanowisku specjalisty, specjalista ds. kontroli jakości Bydgoszcz, i sporządzić swoisty spis wad i zalet. Proszę, byście czytając mój podział na „za i przeciw” cały czas mieli na uwadze, że moja firma jest inna niż wasza i warunki pracy w niej panujące też są inne. To, co niektórzy z was uważają za wadę ja uważam za zaletę i odwrotnie. Moje opinie są czysto subiektywne i oparte na moich własnych doświadczeniach, dlatego podział cech pracy kontrolera na wady i zalety jest taki, a nie inny.

WADY:

  • monotonność wykonywanej pracy,
  • praca na dwie zmiany,
  • szeroki zakres obowiązków,
  • mało przyjazna atmosfera w zakładzie pracy.

ZALETY:

  • duże możliwości rozwoju zawodowego,
  • wysokie wynagrodzenie,
  • stabilność zawodowa oparta o umowę o pracę,
  • duży prestiż zajmowanego stanowiska pracy.

Niezdrowa rywalizacja

By   15 stycznia 2014

Gdybym wiedział, że cały ten proces rekrutacyjny wystawi moją przyjaźń z Patrykiem na tak wielką próbę, pewnie dwa razy zastanowiłbym się czy powinienem konkurować z najlepszym przyjacielem o to samo stanowisko pracy. Co z tego, że pół studiów marzyłem o podjęciu pracy specjalisty ds. jakości – przyjaźń powinna być dla mnie najważniejsza i skoro to Patryk pierwszy natknął się na ofertę pracy dla kontrolerów jakości, powinienem dać mu możliwość wykazania się samodzielnie w tej rekrutacji i stać z boku dopingując przyjaciela w kolejnych etapach.

34

Niestety, jeszcze przed pójściem na pierwszą rozmowę kwalifikacyjną Patryk namówił mnie, byśmy razem starali się o tę posadę. Stwierdził, że to będzie świetny sposób na sprawdzenie się nawzajem. Będziemy wspierać się przed rozmowami i razem starać się dojść jak najwyżej. Plany były szczytne i sympatyczne, a wyszło jak zawsze. W połowie procesu rekrutacyjnego, gdy obydwaj byliśmy przed ostatnim etapem rekrutacji pokłóciliśmy się tak bardzo, że do tej pory ze sobą nie rozmawiamy.

Poszło oczywiście o pracę i o szanse na jej otrzymanie. W pewnym momencie nasza przyjaźń zaczęła nieco przygasać, a na pierwszy plan w naszej relacji wysunęła się rywalizacja o pracę. Każdy z nas chciał zostać kontrolerem jakości, specjalista ds. kontroli jakości Dąbrowa Górnicza, szczególnie, że akurat w przypadku tej oferty pracy warunki zatrudnienia były nieproporcjonalnie dobre w porównaniu z wymogami stawianymi przez prezesa.  I ja i Patryk chcieliśmy za wszelką cenę dostać propozycję pracy. Niestety, stanowisko jest jedno, a nas dwóch.

Nowy specjalista

By   15 stycznia 2014

Kiedy naszą halę produkcyjną obiegła niespodziewana wieść, że aktualny specjalista ds. kontroli jakości Lublin przechodzi do innej firmy, a na jego miejsce prezes już zatrudnił kogoś nowego, wszyscy razem i każdy z osobna zastanawiał się jak będzie wyglądał nowy specjalista. Zakładaliśmy się czy będzie wysoki czy niski, chudy czy gruby, młody czy stary i wykształcony czy bez wykształcenia. Niektórzy twierdzili nawet, że nowy kontroler na pewno dostał pracę po znajomości. Ja szczerze w to wątpiłem, bo nasz szef znany był z jasnych, surowych, ale jednocześnie bardzo sprawiedliwych zasad zatrudniania i oceniania swoich pracowników.

33

Według opinii większości pracowników naszej firmy, nowy specjalista miał przypominać tego starego – miał być mężczyzną średniej budowy ciała i średniej wysokości, który w pracy specjalisty przepracował już parę lat, a swoim wiekiem dorównywał prezesowi, czyli był w okolicach pięćdziesiątki.

Gdy za dwa tygodnie na hali produkcyjnej zjawiła się młoda, ładna dziewczyna wszyscy pracownicy od razu zwrócili na nią uwagę, zaczęli zaczepiać, a nawet pogwizdywać pod nosem. Każdy spodziewał się, że przed oczami ma jakąś studentkę lub stażystkę, która przyszła dowiedzieć się jak pracuje się w wytwórniach. Gdy prezes przedstawił nam młodą kobietę jako nowego specjalistę ds. jakości wszystkim szczęki opadły na podłogę i za żadne skarby nie chciały wrócić na swoje miejsce. Ci, którzy jeszcze przed chwilą żartowali o walorach „studentki” nagle nabrali wody w usta, a skóra na ich twarzy przybrała odcień najczystszego szkarłatu. Jak widać kontrolerem jakości wcale nie musi być facet.

Po urlopie macierzyńskim

By   15 stycznia 2014

32Nie wyobrażałam sobie, że powrót do pracy po urlopie macierzyńskim będzie dla mnie tak trudnym zadaniem i nie lada przeżyciem. Po 9 miesiącach przebywania z moją maleńką córką tak bardzo przyzwyczaiłam się do określonego trybu życia, że nie wyobrażałam sobie jak mogę cokolwiek w nim zmieniać. Niestety urlop się skończył, a ja chcąc nie chcąc musiałam wrócić do pracy, by jej nie stracić. Cieszę się, że mój pracodawca okazał się na tyle rzetelny i wyrozumiały, że przytrzymał dla mnie stanowisko kontrolera jakości, które wiernie czekało na mój powrót. Oczywiście w trakcie urlopu macierzyńskiego na moje miejsce został zatrudniony pewien chłopak, który pracował na zastępstwo, czyli do czasu, w którym wrócę na swoje stanowisko.

Po paru miesiącach siedzenia w domu zaczęłam trochę tęsknić za zawodowymi obowiązkami i codziennym wychodzeniem do ludzi. To właśnie ciągłych kontaktów z innymi najbardziej brakowało mi podczas urlopu i tęskniłam za zajęciem się czymś innym, aniżeli karmieniem i przewijaniem pieluch. Jestem kobietą aktywną zawodowo i nie wyobrażam sobie, bym mogła na całe życie zostać w domu i zajmować się dbaniem o mieszkanie i wychowywaniem dzieci.

Powrót na stanowisko specjalisty jakościowego, specjalista ds. kontroli jakości Włocławek, nie był łatwy, bo już pierwszego dnia po urlopie okazało się, że jedna z maszyn zaczęła szwankować i konieczne jest natychmiastowe podjęcie słusznych decyzji. Nie miałam czasu na spokojne wdrażanie się w codzienne obowiązki – moja praca od razu ruszyła pełną parą i nie zastanawiała się, czy ja za nią nadążam czy zostaję w tyle.

W poszukiwaniu pracy idealnej

By   15 stycznia 2014

Nie wiem co mam dalej robić ze swoim życiem zawodowym, bo nie do końca jestem zdecydowana na zawód, który chciałabym wykonywać. Ukończyłam studia wyższe techniczne na kierunku inżynierii produkcji, jednak nie jestem w stu procentach pewna, że chciałabym pracować jako jakiś inżynier produkcji lub specjalista od jakości, specjalista ds. kontroli jakości Tychy. Wielu moich znajomych ze studiów podjęło się pracy na tych stanowiskach i narzekają na ilość obowiązków. Ja bym chciała robić coś lżejszego i mniej związanego z moim wykształceniem. Zapytacie pewnie teraz po co poszłam na inżynierię skoro nie mam zamiaru w niej pracować – zrobiłam to pod wpływem namów ze strony rodziców, którzy chcieli mieć w rodzinie inżyniera. Inżynierem zostałam, ale co z tego, skoro nie za bardzo uśmiecha mi się praca w zawodzie?

31Żeby uciszyć wyrzuty sumienia wysłałam parę CV na znalezione w Internecie oferty pracy dla absolwentów inżynierii, jednak jednocześnie aplikowałam też na inne ogłoszenia. Mogłabym na przykład pracować na recepcji w jakimś dużym hotelu, mogłabym też zająć się czyimiś dziećmi, opiekować się nimi i jednocześnie uczyć różnych, ciekawych rzeczy. Mam wiele pasji, które przydałyby się podczas wykonywania różnych prac i jestem bardzo zmotywowana, żeby znaleźć pracę swojego życia. Nie wiem co to by miało być, ale chyba nie podejmę niczego, co wiąże się z produkcją i kontrolą jakości. Nie to, że te branże są złe – one po prostu nie są dla mnie.